|
|
marzec
2006 r. |
|
|
|
|
chcesz więcej informacji
wskaż wybrany
miesiąc |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Sprzątanie
zieleni |
27.03.2006
r. |
|
|
W ostatnich
dniach skarpa wschodnia w części została pozbawiona
zieleni. Pewnie w tym tygodniu “kosiarze” dojdą z
wycinką do schodków na przedłużeniu ul. Krótkiej. To
pierwszy etap “porządkowania” skarpy. Będą jeszcze
dwa kolejne. |
Po
osunięciach w latach sześćdziesiątych skarpa
wschodnia została umocniona systemem żelbetowych
pali
i kratownic. Pod powierzchnią ziemi kryją się
potężne konstrukcje inżynierskie. W celu odwadniania
wykonano odpowiedni system studzienek zbierających i
odprowadzających wodę. |
Koncepcja
obecnej wycinki tłumaczona jest tym, że korzenie
wrastają w studzienki utrudniając odpływ wody.
Od dziś ma obowiązywać na skarpie średnia i niska
zieleń.
Kiedy jednak znów zobaczymy tę średnią zieleń? Po
ilu latach? Czy wszystko co teraz rośnie należy
wyciąć? |
Pytań i
wątpliwości jest wiele. Po wycięciu skarpa zostanie
całkiem obnażona. Zapewne tak jak poniżej Collegium
Gostomianium w ciągu lata będzie przypominała szare
popielisko, nad którym dumnie puszyć się będą
znakomite osiągnięcia architektoniczne powstałe w
ostatnich latach.
Pozostawione pnie przez dłuższy czas będą sterczały
z ziemi przypominając o jeszcze niedawno rosnących
drzewach. Po dwóch, czterech latach spróchnieją
zostawiając w ziemi wspaniałe otwory, którymi woda
będzie penetrowała skarpę. Co wtedy? |
Jeśli już, to
znacznie mniej bolesnym rozwiązaniem dla środowiska,
krajobrazu i panoramy byłaby systematyczna wymiana
zbyt dużych okazów drzew na mniejsze. Tu jednak
powstaje zagrożenie, że pewnie mało kto zauważył by
tę “akcję”. |
Może jednak
najpierw należało sprawdzić drożność i wyczyścić
studzienki?
Dziwne by było, aby nieczyszczone od lat bez pokryw
zabezpieczających, zarośnięte mchem i śmieciami
sprawnie spełniały funkcję, której miały służyć.
Zdecydowanie łatwiej będzie je wyczyścić po wycięciu
zieleni. |
|
 |
|
|
|
|
|
|
|
|
Komentarze: |
|
dodaj swój komentarz |
|
Publikowane komentarze
są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Sandomierski
Serwis Informacyjny nie ponosi odpowiedzialności za treść
opinii. |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|